»Że od wielkiej żałości sam śmierć zadał sobie.
»Płakał go król, płakała rada i dworzanie,
»Płakał go i fraucymer334 i dworowe panie,
»Ale najbarziej płakał brat jego rodzony,
»W tak nieuhamowanem żalu utopiony,
»Że ledwie na się swoich rąk jego przykładem
»Nie obrócił i nie szedł za niem świeżem śladem.
62
»I kiedy to rozbierał i sobie rachował,
»Królewnę winną śmierci jego być najdował,