Coś jeszcze więcej nad to chciał mówić, gdy leżał

Na ziemi, ale go głos i żywot odbieżał.

Król widząc swą fałszywie dziewkę oskarżoną,

Od osławy346 i śmierci razem wybawioną,

Beł weselszy i barziej został pocieszony,

Niżli kiedyby zbywszy państwa i korony,

Teraz mu ją zaś na skroń kładziono; samego

Poważa i czci tylko Rynalda mężnego.

91

I poznawszy go z twarzy, gdy szyszak zdjął z głowy —