Tak Aryodant, w morze na on czas wskoczywszy,

Widząc, że źle, prędko się na śmierć rozmyśliwszy,

Tak się długo mocował z wodą, że nie zginął

I z morskich nawałności zdrów na brzeg wypłynął.

6

I chciwości swej zbytniej na śmierć przyganiając

I szaleństwem ją wielkiem w sobie nazywając,

Szedł w drogę, umaczany, od brzegu onego,

Aż domek pustelnika natrafił jednego;

I tam chwilę pomieszkać i z niem się zabawić,