40

»Naszy się zatem widzieć syren napierają,

»Które gniewliwe morze śpiewaniem błagają.

»Takeśmy stamtąd poszli tam, gdzie się wracała

»Zawsze jednej godziny, której nie chybiała,

»I tam nam ukazała, jakom rzekł, wielkiego

»Wieloryba, wysepce małej podobnego.

»Ja, com był zawżdy, czego dziś mi żal, ciekawy,

»Orce onej wskoczyłem prętko na bok prawy.

41