Ten na wole, a tamten jedzie na oślicy;

Ten zasiadł na Centaura, ten, jako pokusa383,

Orła wielkiego, a ten ma pod sobą strusa.

Ten dzban u gęby trzyma, ten róg — jakie stroje! —

Ten samiec, ten samica, a ten jest oboje.

Ci osęki, ci rożny, ci niosą motyki,

Jedni mają kosztury, drudzy basałyki384.

63

Tych wszytkich beł rotmistrzem jeden z świniem uchem,

Z tłustą twarzą szeroką, z barzo wielkiem brzuchem,