Pijany, że o świecie nic a nic nie wiedział,

A na żółwiu, leniwo barzo jadąc, siedział.

Prowadzili go pod niem z tej i z owej strony;

Poplwał się wszytek, wźrok miał na dół pochylony.

Jedni mu czoło, drudzy wąsy ocierali,

A drudzy czyniąc mu wiatr, chustkami machali.

64

Jeden, co ludzką postać i brzuch miał i nogi,

A psią szyję i uszy i pysk brzydki, srogi,

Szczekał nań, aby drodze, którą się obrócił,