12
Pode dwiema cienkiemi, czarnemi łukami
Są dwie oczy, ale je lepiej zwać gwiazdami,
Oczy, pełne litości, samy w się ubrane,
W których skrzydlata Miłość gniazdo ma usłane,
I widać prawie404 dobrze, kiedy z nich wychodzi
I łuk ciągnie i w serca widomie ugodzi.
Twarz dzieli nos tak piękny — wolę was nie bawić —
Że sama zazdrość nie wie, gdzieby go poprawić.