A mleku zasię jest pierś pełna i ozdobna,
Z której się z alabastru dwie jabłka wydają,
Niedojrzałe i twarde, które tak igrają,
Jako więc pospolicie igrają w pogody
Na pierwszem brzegu wolnem wiatrem bite wody.
Dalej Argus405 nie przejźrzy, lecz znać, że się zgadza,
Co na wierzchu, z tem, co się kryjąc, nie wychadza.
15
Łokcie z swej sprawiedliwej nie wychodzą miary,
Ręka biała, przydłuższem406 wązka, z swemi dary,