Dano zatem konfektów i dobrego wina,

Które tam zanieść przedtem kazała Alcyna;

Gdzie wypiwszy po kilku, nizko się skłonili

I dobrą mu noc dawszy, wszyscy odchodzili.

Rugier sam zostawiony, wlazł w drogie forboty411

I w pościel nauczonej Arachny412 roboty,

Co raz ucha na wszytkie strony nastawiając

I jeśli już Alcyna idzie, wyglądając.

24

Wznosi głowę na lada, by namniejsze rucho413,