O Rugierze wiedziała naprzód wyzwolonem,
I gdy się do Indyej obrócił, straconem.
40
Widziała, gdy niezwykłą, niebezpieczną drogą
I tak wysoko, że go ledwie dojźrzeć mogą,
Na twardoustem koniu i ubranem w skrzydła
Jechał, którego wściągnąć nie mogły wędzidła;
Wiedziała i to, jako gnuśniał w próżnowaniu,
W tańcach, we grach, w biesiadach, w długiem wysypianiu.
Więcej na swego króla już nie pamiętając,