Ale go jeden sługa Alcyny nie puścił.
4
Myśliwiec był, sokoła miał na jednej pięści,
Przez którego dostawał obłowu, po części
Na przyległe często go jezioro puszczając
Lub na błota w śrzodku pól, obłowu dostając;
Przy sobie psa, co przy niem tuż bieżał, wiernego,
Podjezdka zaś pod sobą miał ladajakiego;
A widząc, że Rugier biegł tak prędko, poczekał
Na drodze, rozumiejąc, że pewnie uciekał.