»I królestwa, na cóż mię chcesz chować gorszego?

44

»Jeśliś mię w morzu teraz utopić nie chciała,

»I podomnoć się lekka śmierć nie podobała,

»Więc się napastw nademną i ześli co pręcej

»Dziki źwierz, niech mię poźrze, a nie męcz mię więcej.

»Za najwiętsze odemnie, za nacięższe męki,

»Bylem tylko zginęła, będziesz miała dzięki«.

Tak z płaczem utrapiona dziewka narzekała,

Gdy nagle pustelnika z daleka ujźrzała.