Że mało w ręce nie wpadł nieprzyjacielowi;

I jedno, że nabożne prośby ukoiły

Nieba, które obfite wody wypuściły,

Jużby beło upadło od szable pogańskiej

I Francyej i Rzeszy imię chrześcijańskiej.

70

Na pobożne modlitwy cesarza starego

Od Twórce dżdże obfite nagle najwyższego

Spuszczone gasić ogniów zajętych pomogły,

Których siły człowiecze ugasić nie mogły.