Mądry, kto się w przygodzie do nieba ucieka:

Od niego najpewniejszej pomocy niech czeka.

Jakoż cesarz Bogu to tylko przypisował,

Że go tak w wielkiej trwodze on sam poratował.

71

Tem czasem grabia Orland na przykrej pościeli

Myśl swą na różne części rozrywa i dzieli;

Tam i sam ją obraca i zaś ją w zad bierze,

W jednem miejscu, nie w jednej trzymając ją mierze,

Jako gdy wodny drżący blask jest uderzony