O północy wyjeżdża ani cesarzowi
Myśli się opowiedzieć, swojemu stryjowi;
Nakoniec Brandymarta479 nie żegna, swojego
Towarzysza wiernego i tak kochanego;
A skoro Febus złote rozpuścił promienie
I pod ziemię wypędził niewesołe cienie,
I słońce się po wszystkiem świecie rozświeciło,
Postrzegł cesarz, że jego synowca nie było.
87
Z wielkiem swojem na on czas usłyszał niesmakiem