17

Co za cztery dni okręt, tam się obracając,

To za jeden dzień uszedł, nazad się wracając,

Wpośrzód morza trzymany, gdzie najgłębsze wały,

Aby się nie roztrącił o piaski, o skały.

Wiatry, które cztery dni tak gwałtowne trwały,

Piątego dnia łaskawsze już być poczynały

I bez wielkiego wstrętu dopuściły łodzi

Wniść, gdzie rzeka Anwersa498 w morze wielkie wchodzi.

18