Nie myśli o tem, aby gwoli Birenowi

Miała się okrutnemu dać w ręce królowi;

Dufa tak swemu męstwu i swej dobrej broni,

Że oboje i jego i onej obroni.

Tegoż dnia w onę drogę wsiadają na wodę,

Mając sobie życzliwy i wiatr i pogodę.

Kwapi się pan z Anglantu, nie chce długo mieszkać,

Bojąc się do Ebudy na wojnę omieszkać.

59

Jadą mądrzy żeglarze wielkiemi stawami515,