To mówiąc, niewinnemu włosowi rękami
Krzywdę czyni i rwie go pełnemi garściami.
34
Potem się znowu porwie i do brzega puszcza,
Głowę kręci i włosy na wiatry rozpuszcza
I każdem swem postępkiem zda się skłopotana,
Że jest od złych piekielnych duchów opętana,
Albo, jako Hekuba, kiedy oszalała,
Gdy swego Polidora martwego ujźrzała;
Czasem stoi na skale, w morze patrząc, ale