Jechał po morzu cichem i uspokojonem.

45

Chwalił Rugiera, że się tak dobrze postawił,

Że się wczas od Alcyny i przedtem wybawił,

Niż go uczarowanem kubkiem upoiła,

Jako więc miłośnikom wszytkiem swem czyniła;

I że przejechał w piękne Logistylle kraje,

Gdzie miał uźrzeć pobożne, święte obyczaje

I piękność wieczną, która tak pociech użycza,

Że serce zawsze karmi, ale nie nasyca.