Zieleniały się między śpicami570 jasnemi
Różne drzewa pachniące z szczepami pięknemi,
Które tak czasu zimy, jako czasu lata
Dawały moc owocu i wonnego kwiata.
62
Takich drzew indziej niemasz, jakie się tam rodzą
I jakie tam owoce i kwiecia wychodzą,
Lilie, gelseminy571, fiołki wonniejsze,
Amaranty572 i róże, tam dobrze piękniejsze.
Gdzie indziej równo z słońcem rodzi się i ginie,