Skoro go jedno węchem gdzie w pudle poczuje,

Albo dopadszy pudła, trochę go skosztuje.

2

Który rozum zawściągnie żądze Rugierowe,

Żeby miał chcąc upuścić zdobyczy gotowe,

Które mu prawie samo szczęście w ręce niesie,

Będąc sam tylko w pustem z Angeliką lesie?

O Bradamancie swojej więcej nic nie myśli,

W której miał przedtem wszytkie utopione myśli:

Choć też myśli i choć jej serca nie chce puścić,