I z blizka i z daleka wszyscy go sięgają.

Tak wielkiemu gwałtowi, który następuje

Na niego, pan z Anglantu barzo się dziwuje;

Widzi, że się chcą nad niem mścić orki zabitej,

Skąd się spodziewał dzięki i chwały obfitej.

49

Jako niedźwiedź, którego po jarmarkach wodzą,

Kiedy z niem i tam i sam po ulicach chodzą,

Tak się boi i tak dba na gęste zbieganie

I na przykre małych psów z daleka szczekanie,