W dziele Marsowem z młodu dobrze wyćwiczony.

Doralikę unosi szkapa486 opętany;

Mandrykard ją z inszeni goni, rozgniewany.

Allegorye

W pieśni dwudziestej szóstej przez Wiwiana i Malagiza, których Sarracenka Lanfuza złemu Bertolagowi z Bajony przedać chciała, lecz od Rugiera i Marfizy w samem razie niebezpieczeństwa ratowani z upadkiem nieprzyjaciół wolni zostali, przypomina się nieskończona dobroć Boga miłosiernego, który nad mniemanie i rozum ludzki z ostatnich zwykł wyrywać niefortun zginionych. Przez osoby wielkie i chwały godne, co pierwej, niż się urodzili, na rytych od wieków mogli być poznani figurach, snadno uważysz, jako cnota nie jeno w niebie swoje ma mieszkanie, ale i w pamięci wszytkich ludzi ustawiczne na świecie: wspomnienie.

1. Skład pierwszy

Białą płeć przeszłe wieki tak wspaniałą miały:

Cnotę barziej, niż złoto drogie, miłowały;

Tych zaś późniejszych czasów rzadko się najdują,

Co zyskom ladajakiem marne nie hołdują.