16

Rugier, jak ptak, przepada w tę, to w owę rotę

I kończy należytą siłom swem robotę,

Raz dziesięciu obala, dwudziestu zaś potem.

Toż czyni i Marfiza, w swym szyszaku złotem

Nieznana: leci z siodeł zgraja wysadzona,

Których chętnie przymuje ziemia, krwią skropiona.

Tak ich bronią przyłbice, tak zbroje stalone,

Jak się broni pożarom drzewo wysuszone.

17