Tem śmielej, tem bezpieczniej503, aby rozumiano,

Że jej od nieba klucze i od piekła dano.

34

Potem rycerz, bobkowem wieńcem ozdobiony,

Na tem marmurze z drugiej ukazał się strony;

Trzej inszy obok przy niem, na nich haftowane

I w kwiat złotej liliej504 szaty złotem tkane.

Przy nich lew505, co zarazem rozgniewany godził

Na wspomniany brzydki dziw, poważnie wychodził#

Jedni na czołach mieli imiona pisane,