A w śmiałość przyrodzoną swe serce ubiera.
Tak zwykł lew, gdy rogami byk najduższy570 swemi
Podniesionego ciśnie i na twardej ziemi
Zostawi; ten przed wstydem nie czuje boleści,
W gorliwej rozedrzeć go chce popędliwości.
121
Cięższe coraz powtarza po szyszaku razy;
Ale ten, co się żadnej nie obawia skazy
Od szable, zwłaszcza prostej, głowy pana swego
Broni, bo na początku Rugier boju tego,