Proszą, aby naznaczył plac pojedynkowi.

41

Marfiza też znać daje o przypadku swojem,

Równem się z Tatarzynem chce rozeprzeć bojem,

Który przedtem u źrzódła na polu poczęła

I zniewagę z despektem nad przystojność wzięła;

Jednej godziny nie chce czekać i borgować,

Tak przed wszystkiemi pragnie wprzód się z nim kosztować.

Pragnie i prosi króla, by jej zaraz z hardem

Pojedynek pozwolił czynić Mandrykardem.