Wzajem ona zawsze mu chęć pokazowała,

Póki uczciwość zacnej panny pozwalała,

Rozumie, iż ten śrzodek będzie z lepszem jego

I uczyni go już, już, jak chciał, szczęśliwego.

A nie tylko on temu sam wierzy tak snadnie,

Ale afrycki wszystek lud, którem on władnie.

106

Wiedzieli o tem wszyscy, jako trudów wiele

Podjął, kwoli niej w szrankach czyniąc często śmiele;

Więc i w różnych potrzebach różne on ochoty