»Potem szczerze rzecz samę zaraz powiedała

»Przed niemi, jako mu przyść do siebie kazała,

»Tusząc, że się żaden z nich nie domyśli tego,

»Raczej rozumieć będzie jeden na drugiego.

71

»Jokond z królem po sobie pojrzawszy, zdumieli,

»Dziwują się, bo jeszcze nigdy nie słyszeli,

»Aby kiedy inszy dwa byli oszukani

»Tak sztucznie i niewieścich zdrad w sieć uwikłani.

»A gęby otworzywszy, śmiechu serdecznego