Rzeka szeroka pędem straszliwem bieżała,

Ustawicznie wysokie brzegi podrywała.

34

Żadnem sposobem jeznych dwaj się nie minęło

Po moście: tak go wązkie umyślnie ścisnęło

Budowanie; więc nie miał poręcza678 żadnego

Na obie strony: i koń i człowiek spaść z niego

Mógł snadno, bo tak chce mieć Sarracen surowy,

Aby każdy, tam jadąc, umrzeć był gotowy,

Mężczyzna lub biała płeć, poganin lub krzcony,