Z mężobójstwa, które on popełnił pijany,
Rozumie, iż go dekret oczyści, wydany
Na gościa, aby każdy, co tu będzie mijał,
W rzece ginął i z strachem wody z niej upijał,
Z strachem, którego i sam ucześnikiem bywa,
Z niebezpieczeństwem zdrowia kiedy przez nię pływa;
Bo tak wierzył, iż to zmyć woda z czasem miała,
Co po pijanu prędka ręka udziałała.
38
W małem czasie wiele ich wpadło w sidła jego.