To sprawiwszy, ostatek dnia trawią onego
W kompaniej uciesznej siedzenia spólnego,
Gdzie wojenników różnych sobie wspominali,
Co wielkie pojedynki kiedyś wygrawali.
A gmin zaś pospolity wszystkiemi siłami
Miejsca starają się mieć tuż przed poręczami;
Siła tych, co je sobie zaraz zastępują
I w onem polu, nie chcąc stracić go, nocują.
27
Prosty lud tak wielką jest ujęty chciwością,