I w pokoju mu dalej iść nie dopuszczają.

22

Jako lew urodziwy na massylskiej puszczy85,

Od łowców i od gęstej obegnany tłuszczy,

Chocia ucieka, mężne serce ukazuje

I z groźbą i leniwo w lasy ustępuje:

Tak Rodomont w postępku każdem onem czasem

Niestrwożony, foremnem obegnany lasem

Strzał lotnych i oszczepów, z niezmrużonem okiem

Idzie do rzeki lekkiem i leniwem krokiem.