»I inszych sto i więcej, co do zamku mego

»Z Gradasem wespół wzięci byli dnia jednego.

»Tychem ja zaś z wrodzonej zarazem ludzkości

»Wypuścił i zażywać pozwolił wolności.

41

»I jeszcze się dotychczas oni zdumiewają,

»Gdy wielką moc i męstwo moje wspominają,

»Więtszą, niż wszystkie pułki Maurów nagich miały

»I rot francuskich, które wkoło naszych stały.

»A teraz młodzik Rugier miałby mi być srogi,