Później mu towarzystwa dopomógł onego

Tatarzyn; zaczem wszyscy snadno rozumieli,

Iż Mandrykarda witać za zwyciężcę mieli.

Z któremi Doralika jest tego mniemania;

Łzy utarszy, przystąpić już chce do witania,

Dziękując Bogu, ręce ku niebu podnosi,

Że taki koniec bitwa straszliwa odnosi.

68

Ale gdy się jawnemi znaki pokazuje,

Kto tchnie żywy, a kto zaś bez dusze nie czuje,