Allegorye

W tej trzydziestej pierwszej pieśni przez piękną Fiordylizę, która wiedząc, jako serdecznie mąż jej Brandymart miłował Orlanda, namawia go na drogę; przez Brandymarta zaś, który zaraz jedzie i tak wiele niebezpieczeństw, aby go nalazł, podymuje, daje się przykład doskonałej przyjaźni. Przez Rynalda, co tak ludzko usprawiedliwia się Gradasowi i nie dopuszcza żadnemu z swoich czynić mu despektu namniejszego, chcąc sam dla Bajarda znowu z niem pojedynek czynić, ukazuje się, jako wielkie osoby raczej się na uczciwe, aniżeli pożytek, oglądać mają; bo nie dla czego inszego zową się wspaniałemi i zacnemi, jeno, aby wszystkie poważne sprawy ich na oku wszystkiego świata przez ich żywot cały były.

1. Skład pierwszy

Nad serce, gdy miłością ujęte prawdziwą,

Szczere oświadcza chęci z przyjaźnią życzliwą,

Co lepszego i co jest błogosławieńszego?

Inszy stan nie porówna z rozkoszami jego,

Kiedyby jędza, co ją złość ludzka wywiodła

Z przepaści, serc i myśli wspaniałych nie bodła,

Jędza brzydka, szkaradna, pełna opacznego