»I nie zostawię, jeno sługę tu jednego,
»Co konia będzie trzymał opodal mojego«.
Potem na bracią kinie, aby ujechali
I w ćwierci mile dobrej na drodze czekali.
19
Ludzkość ta, co się męstwu równała dobremu,
Zaleciła Rynalda nad podziw drugiemu;
Widzi, iż z konia zsiadszy zarazem własnego,
Wodze do ręki sługi podaje swojego.
Szyszaka poprawuje, śmiertelnej dobywa