Ale iż wszystką siłą brat na to stryjeczny

Udał się, tak śmiały być nie chce i bezpieczny773;

Że mu markotno, że mu niemiło, wie pewnie,

Co go uniósł z pierwszych trwóg przez morze na drewnie.

109

A choć to między strachem i między nadzieją

Są wszyscy, Rynaldowi jednak serce grzeją

Bezpieczeństwo774 z weselem i jest tej ufności,

Iż tryumf najsławniejszy odniesie z dzielności.

Cieszy bracią, znak pięknej na twarzy ochoty