53

Kiedy leciał do ziemie Aryman zwalony,

Przybiegł mu na ratunek brat jego rodzony;

Ale niewiele pomógł i niewiele sprawił:

Tak, go, jako i brata, Dardynel odprawił.

Stefan, w gębę trafiony, szablę mu uślinił,

A on go wolnem za to od długu uczynił;

Bo beł obiecał żenie, na wojnę jadęcy103,

Gdzieby żyw beł, wrócić się za dziewięć miesięcy.

54