I na twarzy znać daje, że się nic nie boi.

62

A skoro się do niego dalej przybliżyli,

Wypadł i przeciwko niem bieżał w onej chwili;

I nazabijawszy ich, tak, jako za wały,

Ustępował z nienagła za on mostek mały,

I tak ich jakokolwiek przecię zatrzymywał

I ustawicznie tego fortelu używał,

Coraz to wypadając, to w zad ustępując,

Straszne znaki swej siły zawsze zostawując.