I ulice i rynek wszytek napełniała,

Aż na ostatek sprawa i ona nowina

Doniosła się do króla także Norandyna.

90

Jako go one wieści w pałacu zastały,

Mając swojego dworu z sobą poczet mały,

Zjachał na dół i tam się z Akwilantem w drodze

Potkał, co się mścił krzywdy Gryfonowej srodze.

Wita go, uczciwości żadnej nie zostawia,

Którejby mu nie czynił, w pałacu go stawia,