Że się jem takich ludzi drażnić nie nadało.

112

Nigdy tak mały chłopiec nie bywa wesoły,

Postawiony na pięknej łące między zioły,

Nie tak się rada widzi piękna i ubrana

Dziewka w tańcu, kiedy jest jaka zawołana

Biesiada, jako się ta na on czas widziała

Rada tam, kędy się krew hojnie rozlewała,

W huku, między chrzęstem zbrój i między mieczami,

Strzałami, oszczepami, grotami, śmierciami.