Ludu, któryby nie spał, nie naleźć jednego.

182

Mogąc mieć dobrą korzyść i bogatą, ale

Dosyć mają, jeśli się wrócą do swych wcale.

Nabezpieczniejsze drogi i ustronne godzą,

Klorydan wprzód, a Medor za niem, i przychodzą

Na wielkie pole, kędy między oszczepami,

Łukami i mieczami, strzałami, drzewami

Leżą konie i ludzie, społem pomieszani,

I bogaci i chudzi, we krwi uwalani.