Koniec pieśni ośmnastej.

XIX. Pieśń dziewiętnasta

Argument

Angelika rannemu Medorowi daje

Zdrowie i potem jego małżonką zostaje.

Marfiza z towarzystwem wielkiej niepogody

Zażywszy, u Lajacu na brzeg z morskiej wody

Na ostatek wysiada. Gwidon zawołany,

Od niepobożnych niewiast w niewoli trzymany,

Z Marfizą bohatyrką do boju wstępuje,