»Niektóremi napełnił torbę swą przestroną,
»Tak, jako u pasterza, przed się zawieszoną.
33
»Zaniósł nas dziw straszliwy potem między skały
»Przy brzegu, w które biły gęste morskie wały;
»Gdzie z marmuru jest jego jama wykowana
»Tak białego, jako jest karta niepisana.
»W niej jedna białagłowa społem z niem mieszkała,
»Która serce żałosne i twarz zawżdy miała,
»I pań i panien siła mając w swem opieku25,