I na sercu litością wszytek przerażony.

13

Tem czasem jeden żołnierz Zerbina mężnego,

Nie mając względu namniej na pana swojego,

Niepostrzeżony, z wielkiem przyskoczywszy gniewem,

Młodzieńczykowi w piersi zadał ranę drzewem.

Zbyt się Zerbin nieludzkiem postępkiem uraził,

Tem więcej, kiedy ujźrzał, że go tak obraził,

Że próżny krwie na twarzy upadł nieszczęśliwy

Na ziemię, i rozumiał, że już beł nieżywy.