Gdybyście ją u tego na ręku widzieli!
33
Angelika kwiat różej, długo pilnowany,
Dała sobie wziąć, przedtem nigdy nie tykany,
Medorowi i nie beł żaden człowiek żywy,
Któryby beł w ten ogród mógł wniść, tak szczęśliwy.
A żeby uczciwością onę rzecz pokryli,
Zwykłą ceremonią świętą odprawili,
Małżeństwo, które naprzód miłość skojarzyła,
A dziewosłębem żona pasterzowa była.