Ten zaś trzyma przed sobą zegarek ciekący195,

Godziny cienkiem piaskiem przez śkło196 skazujący;

I jeśli kęs odejdzie, śpieszy się w zad wrócić,

Patrząc, wiele wyciekło i gdzie się obrócić.

Potem każdy z swą kartą przyszedszy, swe zdanie

W pół okrętu powiada i swoje mniemanie

Tam, kędy marynarze, w gromadę zebrani,

Do rady od starszego szypra są zwołani.

46

Jeden mówi, że są nad Limisonem197, kędy