Wziął żagiel i niósł go precz pospołu z wiatrami,
Że, co wiedzieć, gdzie poszedł z prętkiemi wichrami.
Kamienne i żelazne serce być musiało,
Które w onę złą chwilę bez strachu zostało;
Marfiza, która była zawżdy niestrwożona,
Próżno to, strachem była w on czas przerażona.
48
Galicyą199 i Synaj200 górę, Loret201 z Rzymem
I Boży grób mianują i iść tam pielgrzymem
Śluby czynią i miejsca, które jakiem słyną