Przywiązawszy, wiodła ją przez wodę głęboką.
63
Wjachali po niewolej do portu, wiosłami
Barziej, niż życzliwemi wniesieni wiatrami;
Bo się tak srogie morze beło rozgniewało,
Że jem żagle i maszty poodejmowało.
Tem czasem cni rycerze wierne miecze swoje
Brali i obłóczyli ciała w jasne zbroje
I szyprowi i wszystkiem, którzy się trwożyli,
Dobre serce i dobrą otuchę czynili.